Felieton

Do góry głowa Borys! Wrócisz silniejszy!

on

Niestety przed kilkoma godzinami jak grom z jasnego nieba pojawiła się informacja o tym, że były mistrz KSW Borys Mańkowski nabawił się kontuzji i nie wystąpi na nadchodzącej historycznej gali KSW 46 w Gliwicach.

Po dłuższej, bo blisko rocznej przerwie spowodowanej chęcią odcięcia się, choć na chwilę od MMA do klatki miał wrócić Borys, dla którego walka z Bruce Souto mogła być pierwszym zwycięstwem od dłuższego czasu. Zawodnik bowiem ostatnie dwie walki przegrał a ostatnie zwycięstwo przydarzyło mu się w grudniu 2016 roku!

Nie jest to więc najlepszy okres w karierze byłego mistrza KSW. Zawodnikowi, który przez lata dzierżył mistrzowski pas na pewno nie jest w tej chwili łatwo. Cofnijmy się do prehistorii, czyli do roku 2009 i 2010. Mogący się wtedy pochwalić rekordem (9-0) Borys stanął w klatce naprzeciw jak się kilka lat później okaże zawodnikowi UFC a na dzień dzisiejszy zawodnikowi świetnie radzącemu sobie w ACB – Marcinowi Heldowi.

Znalezione obrazy dla zapytania mańkowski vs held

Held wygrał tamten pojedynek przez poddanie już w pierwszej rundzie. Dla Tasmańskiego Diabła był to początek jak się okazało najdłuższej serii porażek w karierze. W każdym pojedynku stoczonym w 2010 roku Borys musiał uznać wyższość swojego przeciwnika. Wygrywali z nim bowiem:

Mairbek Taisumov – TKO w rundzie drugiej. Dzisiaj zawodnik mogący pochwalić się serią 6 zwycięstw z rzędu w UFC.

Mariusz Abramiuk – SUB w rundzie drugiej. Zawodnik bez większych sukcesów dziś już nieaktywny od 5 lat.

Niko Puhakka – SUB w rundzie drugiej. Zawodnik bez większych osiągnięć. Dla obu był to debiut w KSW.

Wliczając wcześniejszą porażkę z Heldem łatwo można policzyć, że było ich aż cztery! Od tamtej pory kariera Borysa nabrała rozpędu i zwyciężał aż do walki z Saidovem, któremu zrewanżował się po dwóch latach zdobywając tym samym tytuł mistrzowski KSW.

Podobny obraz

Następnie swojego upragnionego tytułu nie oddał przez 3 lata! Jak na dłoni widać, że Borys lubi wracać w impetem i już z niejednej trudnej sytuacji wychodził obronną ręką. Słów otuchy i wsparcia na pewno zawodnikowi nie brakuje. Kontuzje to część tego sportu czy tego chcemy, czy też nie.

Z oficjalnych informacji wiemy, że kontuzja, jakiej nabawił się Borys nie jest poważna. Zawodnika czeka wymuszona kilkutygodniowa przerwa. Mam nadzieję, że tekst doda mu nieco otuchy i jest to mój wyraz wsparcia w jego stronę. Życzę przede wszystkim szybkiego powrotu do pełnej formy. Nic innego Borysowi nie brakuje co pokazywał nie raz.

 

About Bartek Potępski

W MMA zakochany od pierwszych gal KSW. Miłośnik UFC, Cage Warriors, ACB. Największy samozwańczy fan Conora McGregora w Polsce. Ulubieni zawodnicy to jeszcze: Joanna Jędrzejczyk, Brian Ortega, Stipe Miocić, Jon Jones i Justin Gaethje.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *