KSW

Borys Mańkowski zabrał głos po porażce z Roberto Soldicem

on

Były już mistrz federacji KSW, Borys Mańkowski za pośrednictwem Facebooka odniósł się do swojej porażki na KSW 41 z Roberto Soldicem.

Wróciłem z Tajlandii,od walki minęły 3 tygodnie i jest to odpowiedni czas ,by coś napisać na temat ostatniej gali.Jak sami wiecie przegrałem… Nie chce się za bardzo tłumaczyć, szukać wymówek i się żalić nad zaistniałą sytuacją,ale coś powiedzieć trzeba. W pierwszej kolejności, pomimo w tym momencie -porażki – sportowej,jak i mojej osobistej, chciałbym podziękować osobom, które były dla mnie ogromnym wsparciem zarówno przed, jak i po gali. 

I oczywiście WAM…moim kibicom. Dopiero ta walka pokazała mi, jak prawdziwych i jak wielu WAS mam…jest to dla mnie ogromna przyjemność i jeszcze większa mobilizacja do tego by się odwdzięczyć za Waszą energię którą mi dajecie.

Dziękuje 

Niestety oprócz podziękowań,należą się również przeprosiny,ponieważ poprzez różne osobiste problemy i popełnione błędy,zawalczyłem nie tak jak bym sobie tego życzył…
To była tylko i wyłącznie moja wina,nikogo innego.
Najważniejsze jest jednak to,by wyciągnąć z tego lekcje i więcej nie zawieść WAS,jak i wszystkich osób których wymieniłem wyżej. Pakuje wiec torbę,spotykam się ze swoim sztabem,ustawiamy nowy plan,nowe cele i priorytety i szykuje się do tego,by dać jeszcze parę najlepszych walk wieczoru.
Czekajcie…wrócę o wiele silniejszy…pod każdym względem – napisał Mańkowski.

Źródło: Borys Mańkowski/Facebook

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *