KSW

Damian Janikowski: Forma na październik rośnie!

on

Damian Janikowski udzielił wywiadu dla Marcina Stusa z onet.pl, w którym opowiedział o przygotowaniach do walki z Michałem Materlą oraz letnim obozie KSW.

Marcin Stus: Jak tam forma przed pojedynkiem z Michałem Materlą?

Damian Janikowski: Rośnie. Chcę, żeby w październiku była najwyższa, teraz wszystko jest w porządku i mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

Myślisz, że twoje zapasy będą miały duże znaczenie w tej walce?

Damian Janikowski: Nie mam pojęcia, naprawdę. Po moich pierwszych trzech walkach każdy spodziewa się, że zapasy oznaczają dominację, ale ja byłbym ostrożny. Przed walką ciężko jest coś powiedzieć. Nie chcę zdradzać swojej taktyki, na pewno będzie ciekawie i będę chciał wykazać się w każdej płaszczyźnie.

Szykujecie wielką atrakcję dla fanów MMA – specjalne obozy. Rozmawiałem z Marcinem Wrzoskiem, który powiedział, że pokaże adeptom parę sztuczek. Ty też tak zrobisz, czy zostawisz najlepsze dla siebie?

Damian Janikowski: Nie będę miał z tym problemu, pokażę kilka ciekawych rzeczy, a może nawet te najlepsze. Przyjadą zawodnicy młodzi i starsi, którzy będą chcieli sporo się nauczyć. Przekażę wiedzę, którą posiadam; chcę, by spodobały im się sporty walki. Ucieszyłbym się, gdyby po obozie sami w domach udoskonalali poznane techniki. Po to tam będziemy z Marcinem, by wszystkich jak najbardziej zaciekawić.

Jedziecie w piękne miejsce – jeziorko, eleganckie domki… Czy wyjazd potraktujesz także jako okazję do tego, by trochę odpocząć; by naładować baterie przed walką?

Damian Janikowski: Absolutnie nie. Czas na odpoczynek już dawno minął. Zabieram ze sobą trenera, więc każdą wolną chwilę będę wykorzystywał. To tak naprawdę końcowy etap przygotowań, więc nie mogę sobie nagle zrobić wakacji. Trzeba podkręcać tempo i cały czas budować formę.

Ty sam jako młody chłopak jeździłeś na takie obozy?

Damian Janikowski: Od dziewiątego roku życia trenuję zapasy i jak wyjeżdżałem na zgrupowania, to tylko zapaśnicze. O żadnej innej dyscyplinie nie myślałem.

Jak takie obozy wyglądają, czy to jest ciężka praca przez cały dzień, czy są też momenty rekreacji i zabawy?

Damian Janikowski: To zależy od grupy wiekowej. Nasze zgrupowanie ma być dla osób od 18. roku życia, więc ja przewiduję mocy wycisk i trening trzy razy dziennie. Nie będzie taryfy ulgowej, bo w tym wieku już na to za późno. Trzeba dać trochę w kość. Jeśli ktoś chce coś osiągnąć w sporcie, to musi powalczyć.

Czyli będziesz trenerem surowym i wymagającym.

Damian Janikowski: Będę katem. Ale sprawiedliwym.

Obóz odbędzie się w zamkniętym ośrodku nad Jeziorem Bronków, w przepięknych Borach Zielonogórskich. Zakwaterowanie w domkach letniskowych z dostępem do jeziora, kajaków, rowerów wodnych i prywatnej plaży. Treningi odbywają się w sali 300m2 wyposażonej w maty judo oraz w plenerze.

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *