KSW

Droga do KSW 42 – Łukasz Jurkowski vs. Martin Zawada

on

W trakcie gali KSW 42 w łódzkiej Atlas Arenie kibice będą mieli okazję ponownie zobaczyć w akcji pierwszego mistrza organizacji, który po długiej rozłące z zawodowym MMA wrócił do klatki podczas gali KSW 39: Colosseum. Tym razem popularny „Juras” zmierzy się w rewanżowym pojedynku z Martinem Zawadą, który ma za sobą bogatą historię walk w KSW.

Chociaż Łukasz Jurkowski nie przepada za rewanżami, to jak sam mówi, druga walka z Zawadą siedziała mu w głowie od dawna. Do pierwszego boju obu fighterów doszło w roku 2006, podczas gali KSW 6. Wówczas to Martin okazał się lepszy, ale jak wspomina „Juras”, to była jego pierwsza walka, w której przegrał ze względu na przetrenowanie. Miał problemy fizyczne z toczeniem tego pojedynku, walczył więc tylko o to, żeby przetrwać i nie zostać znokautowanym. Teraz będzie miał więc okazję do rewanżu i spróbowania się ponownie z Zawadą.

Łukasz Jurkowski, to dziś prawdziwa legenda polskiego MMA. Swoją przygodę ze sportami walki rozpoczynał od taekwondo, w którym odnosił spore sukcesy. Później przyszła pora na treningi brazylijskiego jiu-jitsu, a ostatecznie w roku 2004 Łukasz postanowił spróbować swoich sił w MMA i wystąpić podczas pierwszej gali KSW. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę, bowiem „Juras” rozgromił w turnieju wszystkich trzech rywali i został pierwszym mistrzem organizacji. Jeszcze w tym samy rok wystąpił podczas drugiej gali KSW, jednak tym razem w finale musiał uznać wyższość Antoniego Chmielewskiego. Sytuacja powtórzyła się również przy okazji trzeciego wydarzenia organizacji KSW. Później przyszedł czas na trudniejsze chwile w karierze Łukasza. Zwycięstwa były przeplatane porażkami, a „Juras” toczył swoje boje już nie tylko w Polsce, ale również w Holandii, Chorwacji czy Rosji. Po pokonaniu Attili Vegha, podczas gali KSW 11 w roku 2009, przyszedł czas na spełnienie jednego ze sportowych marzeń i zawalczenie w USA. Łukasz, wystąpił podczas gali Moosin, na której bił się również Mariusz Pudzianowski i aktualny mistrz wagi ciężkiej organizacji UFC, Stipe Miocic. Wyjazd za ocean okazał się bardzo udany, bowiem „Juras” błyskawicznie znokautował Ho Jin Kima i wrócił do domu z tarczą. Po kolejnym boju, w którym Łukasz uległ Toniemu Valtonenowi, zapadła decyzja o zakończeniu zawodowej kariery w MMA. Pierwszy mistrz KSW nie odszedł jednak daleko od sportu, bowiem od lat zajmował się również komentowaniem gal wspólnie z Andrzejem Janiszem. Pracował więc dalej w świecie mieszanych sztuk walki i czuł, że jednak czegoś mu brakuje. Ostatecznie w zeszłym roku „Juras” podjął decyzję o powrocie do starć i stanął do konfrontacji z Rameau Thierry Sokoudjou, podczas gali KSW 39: Colosseum. Łukasz wygrał po ciężkim boju i zdecydował, że będzie bił się dalej. Dzięki temu kibice będą mieli okazję zobaczyć go ponownie w akcji podczas zbliżającej się gali KSW 42.

Martin Zawada, to jak Łukasz Jurkowski, zawodnik zaczynający swoją karierę w MMA jeszcze przed rokiem 2005. Pierwszą walkę stoczył w Niemczech w roku 2003 i tym samy rozpoczął tryumfalny pochód przez kolejne gale i pojedynki. Przez trzy lata nikt nie mógł mu sprostać, a jego rekord urósł do dwunastu wygranych pojedynków. W końcu jednak przyszła pierwsza porażka, a zaraz po niej Martin stanął do walki z Łukaszem Jurkowskim. Wygrał i ponownie wrócił na ścieżkę zwycięstw. W roku 2007 powrócił do organizacji KSW, pokonał Igora Kołacina i Krzysztofa Kułaka, ale w finale turnieju musiał uznać wyższość Antonio Mendesa. Podczas kolejnej gali zmierzył się z Mamedem Khalidovem, a jeszcze później z Janem Błachowiczem, nie dał jednak rady sprostać tym wyzwaniom i zakończył swoją przygodę z KSW. Dalsza kariera Marina układała się w kratkę, jednak fighter z Niemiec cały czas częściej zwyciężał niż kończył boje na tarczy. Ostatecznie pod koniec roku 2015 przyszedł czas na przerwę od startów. Martin powrócił do klatki w tym samym czasie co „Juras” i tak jak on zanotował kolejne zwycięstwo, które doprowadziło go do rewanżowego pojedynku z Polakiem, podczas zbliżającej się gali KSW 42.

Dziś Martin Zawada góruje doświadczeniem nad Łukaszem Jurkowskim, ma bowiem na swoim koncie ponad czterdzieści zawodowych walk MMA. Niezależnie jednak od historii każdego z tych fighterów, warto zwrócić uwagę na to, że obaj lubią bić się w stójce i obaj chcę się pokazać z jak najlepszej strony podczas gali w Łodzi. Może więc się okazać, że pojedynek dawnych rywali będzie pełen efektownych akcji, a kibice zgromadzeni w Atlas Arenie zobaczą piękny nokaut. Czy faktycznie tak się wydarzy? Przekonamy się już 3 marca, podczas gali KSW 42.

 

źródło: kswmma.com

About Kuba Podgórski

MMA zainteresowany nieco wcześniej niż walka Pudzilli z Najmanem. Na codzień trenuje BJJ w Gracie Barra Toruń. Wielki fan Joanny Jędrzejczyk, Conora McGregora, Jona Coco Jonesa, Rondy Rousey, Michała Materli i Borysa Mańkowskiego.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *