KSW

Maciej Kawulski o pojedynku Khalidov vs. Narkun: Szykuje się prawdziwa wojna pokoleń

on

Do pojedynku na szczycie federacji KSW, czyli starcia Mamed Khalidov vs. Tomasz Narkun pozostał równo tydzień.

O tym pojedynku krąży wiele opinii i zdecydowana większość z nich z wielkim entuzjazmem odnosi się do tego starcia. Nie inaczej jest w przypadku opinii współwłaściciela federacji, Macieja Kawulskiego:

Mamed sięga po kolejne berło. Był naszym pierwszym mistrzem wagi półciężkiej, do 93 kilogramów. Później zdobył tytuł w kategorii średniej, do 84 kg, a w zeszłym roku pokonał po pięknym pojedynku mistrza półśredniej, Borysa Mańkowskiego.

Teraz postanowił przyjąć kolejne wyzwanie, zmierzy się z młodszym o dziewięć lat i cięższym o kilkanaście kilogramów „Żyrafą”. To głodny sukcesów młodzieniaszek, moim zdaniem jeden z największych prospektów na światowej scenie MMA. Jego parter jest znakomity, a stójka nieprzewidywalna. Trudno go włożyć w jakiekolwiek ramy, na podstawie których można przygotować gameplan na walkę. Zestawienie zapowiada się bardzo ciekawie, szykuje się prawdziwa wojna pokoleń. Każdy ma swoją opinię, ale jest wiele argumentów ku temu, że na papierze to jeszcze lepsze starcie niż z Borysem. Teoretycznie Narkun jest dla Mameda trudniejszym rywalem. Emocjonalna stawka pojedynku powinna być większa. 

Walka z Mamedem jest jednym z największych, jakich mógł się Tomek podjąć. Przyjmując rękawicę już wygrał. Nie trzeba chyba tłumaczyć, jak wielką sprawą dla każdego zawodnika w tej części świata jest możliwość zmierzenia się w main evencie dużej gali z taką legendą jak Mamed Khalidow. Narkun dostał prezent od nas i Mameda, który przecież nie musiał przyjąć walki z tak niebezpiecznym, a przy tym mniej rozpoznawalnym od niego zawodnikiem. 

Gala KSW 42 odbędzie się w Atlas Arenie w Łodzi.

źródło: polskatimes.pl

About Kuba Podgórski

MMA zainteresowany nieco wcześniej niż walka Pudzilli z Najmanem. Na codzień trenuje BJJ w Gracie Barra Toruń. Wielki fan Joanny Jędrzejczyk, Conora McGregora, Jona Coco Jonesa, Rondy Rousey, Michała Materli i Borysa Mańkowskiego.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *