KSW

Maciej Kawulski: Skupiamy się na zawodnikach, którzy będą elektryzować

on

Maciej Kawulski był ostatnio gościem programu „Duży w maluchu”. Współwłaściciel KSW opowiadał o tym jakie są początki zawodnika MMA i bieżących sprawach tej dyscypliny.

Na początku Kawulski zajął się tematem Artura Szpilki.

Naturalną sprawą w MMA jest konfrontowanie zawodników specjalizujących się w różnych dyscyplinach. Szpilka jest świetnym bokserem i z wielką przyjemnością przywitalibyśmy go w naszych szeregach. Ale nie zmuszamy nikogo do nas, nie udajemy, że jesteśmy fajni, ani nie namawiamy kogoś, by zmienił swoje nawyki. Każdy sam musi wiedzieć czego chce.

– powiedział Kawulski o Szpilce.

Nie zabrakło również kilku zdań o kontrowersyjnym FAME MMA.

FAME MMA może być naszą konkurencją? Dość odważne… nie robią niczego, czego myśmy wcześniej nie wymyślili. Jeżeli sam pomysł ogranicza się do wyboru zawodników, którzy bardziej reprezentują „main stream” niż branżę, albo bardziej popularność niż umiejętności, to nie jest to jakoś super nowatorskie. My skupiamy się na zawodnikach, którzy będą elektryzować, a nie mają za sobą jakąś społeczność. Zauważyliśmy, że biorąc jakiegoś blogera, który ma np. 100 tysięcy fanów, to niby docieramy do jego społeczności, ale ta interesuje się bardziej samą osobą. Jak bierzesz przykładowo „Popka”, to on elektryzuje cały kraj, a oprócz tego, że jest kontrowersyjny, to walczył też w MMA i nie jest ważne ile on ma lajków.

– stwierdził współwłaściciel KSW.

Wysokość zarobków zawodników zależy od ich sukcesów. Zdarzały się już wypłaty powyżej miliona złotych. Te pieniądze były okupione ciężką pracą, jestem pewny, że odpowiednio na nie zasłużono.

– przyznał Kawulski.

Jak wygląda świat MMA według włodarza KSW?

Żeby wejść w buty zawodnika MMA trzeba od dziecka zrezygnować z wielu rzeczy. Nie wiesz co się wydarzyło w telewizji np. o 18:30 i nie rozmawiasz następnego dnia w szkole, z kolegami o serialu, bo byłeś na treningu. Na wakacje jedziesz na obóz treningowy, a jak masz szesnaście lat to już wiesz, że Twoje stopy zawsze „pachną matą”, bo spędzasz czas głównie na treningu. To jest świat pełen wyrzeczeń. To jest świat w którym naprawdę nieliczni potrafią zarabiać duże pieniądze.

– zakończył.

About Kamil Gieroba

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *