KSW

Michał Kubiak: Nie boję się konfrontacji

on

W Bułgarii i we Włoszech trwają mistrzostwa świata w siatkówce. Kapitan naszej reprezentacji – Michał Kubiak udzielił dość ciekawego wywiadu. Nie brakowało w nim wątków dotyczących sportów walki.

UFC zafascynowałem się w czasach, kiedy KSW zrzeszało jeszcze tylko takich zawodników, którzy chcieli się bić, a nie zarobić. Teraz jest tam trochę cyrku, zresztą jedna z gal miała chyba nawet cyrk w nazwie (KSW 37 „Circus of Pain” – przyp.) Z KSW zrobił się trochę show biznes, a nie zawody, gdzie jeden drugiemu chce udowodnić, że jest lepszy. Jasne, każdy z nas chce zarabiać więcej, jednak ja wychodząc na boisko chcę udowodnić przeciwnikowi, że jestem od niego lepszy. W KSW czasami tego nie widać. Zdarzają się naprawdę świetne walki, ale też takie, w których uczestnicy narażają się na śmieszność.

– stwierdził Kubiak w rozmowie dla „Sportowe Fakty”.

Chciałbym kiedyś czegoś takiego spróbować. Jakie to są emocje, gdy zamykają cię w klatce z drugim człowiekiem. Broń Boże się tam nie wpycham (do KSW). Musiałbym najpierw sporo potrenować. Jednak dla samych emocji, żeby przekonać się, co czują ludzie stojąc naprzeciw siebie, a od reszty świata są oddzieleni stalową klatką, na pewno chciałbym spróbować. Kilka razy byłem na treningu, ale nie po to, żeby się bić, a podglądać treningi tych zawodników, jak przygotowują się kondycyjnie i tak dalej. Dla laika rok przygotowań to śmiech. Wystarczy, żeby w jednej płaszczyźnie załapać jakieś podstawy, ale to zdecydowanie za mało czasu, żeby nauczyć się od zera stójki, parteru, zapasów, obaleń, obrony przed obaleniami, walki przy siatce, technik kończących i tak dalej. Po roku treningów nawet bym nie wychodził do klatki, bo ludzie by mnie poskładali. Jakbym ja przyszedł do kogoś i powiedział mu: „daję ci rok, żebyś się nauczył grać w siatkówkę”, to po tym roku nie byłoby z nim gry. No chyba, że w tym MMA dostawałbym na początku rywali na swoim poziomie. Wtedy to sprawa otwarta.

– dodał.

Na pewno słowa Kubiaka należy na razie potraktować z przymrużeniem oka, bo sam przyznał, że nie zrezygnuje z siatkówki póki nie zdobędzie złota na Igrzyskach Olimpijskich. A Wy chcielibyście go zobaczyć w MMA?

About Kamil Gieroba

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *