KSW

Sędzia mógł przerwać walkę Narkuna z Khalidovem? „Widziałem trzech Mamedów”

on

Nie milkną echa po walce Mameda Khalidova z Tomaszem Narkunem na gali KSW 46. Niewielu zdaje sobie sprawę… że rezultat pojedynku mógł być całkiem inny.

Wszystko zależało od Narkuna. Dlaczego? Podczas drugiej rundy Khalidov przypadkowo zaatakował nieczysto oczy rywala. Tomasz wtedy pytał swój narożnik, czy kontynuować starcie.

Poczułem palec głęboko w oku i widziałem trzech Mamedów. Jeden Narkun trzech Mamedów? To była trochę nierówna walka.

– tłumaczył potem mistrz wagi półciężkiej.

Okazuje się, że wystarczyło jedno słowo Narkuna, a pojedynek mógł zostać przerwany.

Lekarza do klatki wzywa się, aby stwierdził czy doszło do urazu, a jeśli tak, to czy ta kontuzja pozwala lub nie kontynuować walkę. Jeśli lekarz stwierdza, że nie ma urazu, lub uraz nie jest groźny i wyraża zgodę, by bić się dalej, zawodnik może kontynuować pojedynek. Jeśli jednak poszkodowany czuje inaczej, w tym momencie wszystko zależy od niego. Nieważne czy widzi podwójnie, czy też poczwórnie. Decyzja należy do niego. Jeśli rezygnuje z walki, przegrywa pojedynek.

– powiedział sędzia Piotr Michalak w rozmowie dla polsatsport.pl.

Walka jednak była kontynuowana, a Narkun ostatecznie zwyciężył. Zapewne sami fani nie zareagowaliby zbyt przychylnie, gdyby pojedynek został rzeczywiście przerwany…

About Kamil Gieroba

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *