Kuba Rozkminiacz

Kuba Rozkmniniacz #4: Kto dla Marcina Tybury?

on

Jesteśmy po walce Marcina Tybury, więc to świetna okazja by „porozkminiać” z kim w kolejnej walce zmierzy się Polak.

Jak wiadomo Marcin niestety poległ w starciu z Derrickiem Lewisem na gali UFC w Austin, zaliczając przy tym drugą porażkę z rzędu. Polak zajmujący poprzednio 9. miejsce w kategorii ciężkiej UFC, na pewno spadnie niżej, jednak myślę, że nie wypadnie poza TOP 15. Kto więc dla zawodnika rodem z Uniejowa? Przygotowałem 3 opcje:

Opcja nr. 1. Tai Tuivasa (9-0)

Wolałbym, żeby Marcin odbudował się z kimś z TOP 15, więc idealnym rywalem jest tu zajmujący 15. pozycję w rankingu wagi ciężkiej Tai Tuivasa. Niepokonany „Bam Bam” przebojem wskoczył do czołowej 15. wygrywając dwie walki przez nokaut w 1 rundzie,  w tym ostatnią na UFC 221 w Perth. Niewątpliwie walka z Marcinem otworzyła by mu drzwi na absolutny TOP wagi ciężkiej. Dla Marcina byłaby to świetna okazja, jak już wcześniej wspomniałem do odbudowania nie tylko rekordu i pozycji w rankingu, ale także odbudowy psychicznej ponieważ wygrana z kimś z TOP 15 na pewno podniesie go psychicznie, tym bardziej z zawodnikiem, który wszystkie walki wygrał przez KO/TKO w 1 rundzie.

Opcja nr. 2. Timothy Johnson (12-4)

Marcin stoczył już walkę z Johnsonem na gali UFC Fight Night 86, którą niestety przegrał. UFC niezbyt chętnie podchodzi do rewanżów niżej notowanych zawodników, jednak obaj są w TOP 15, więc dla mnie jest to ciekawe zestawienie rewanżowe na np. co-main event jednego z Fight Nightów. Przez nieunikniony spadek Marcina w rankingu i możliwy awans Johnsona (obecnie 13. pozycja) po wygranej z Marcelo Golmem, drogi obu zawodników ponownie mogą się skrzyżować. Poprzednia ich walka zakończyła się decyzją sędziowską, 3x 29-28 dla Tima, więc nie zdominował on Marcina, co też może przemawiać nad zestawieniem ponownie obu zawodników.

Opcja nr. 3. Travis Browne (18-7-1)

Brown jest obecnie po 4 porażkach z rzędu w UFC. Mimo tego, federacja nie postanowiła go jeszcze zwolnić. Jeśli do lata tak się nie stanie, mógłby się zmierzyć z Marcinem. Walka na pewno byłaby bardzo przyjemna dla oka, ale także na tyle ciekawa by przyciągnąć widzów na otwarcie karty głównej jednej z numerowanych gal, ponieważ Browne, mimo, że nie jest uwzględniony w rankingu UFC nadal jest bardzo znanym nazwiskiem za oceanem, a Tybura wiadomo, zawodnik z TOP-u. Marcin zdecydowanie byłby faworytem i wygraną mógłby zakończyć karierę Travisa w UFC, bo nie sądzę, że piąta porażka z rzędu pozwoliłaby jeszcze pomarzyć wybrankowi Rondy Rousey o dalszej przygodzie w najlepszej federacji MMA na świecie.

 

Tak widzę to ja, a jakie są wasze typy na kolejnego rywala dla Marcina?

About Kuba Podgórski

MMA zainteresowany nieco wcześniej niż walka Pudzilli z Najmanem. Na codzień trenuje BJJ w Gracie Barra Toruń. Wielki fan Joanny Jędrzejczyk, Conora McGregora, Jona Coco Jonesa, Rondy Rousey, Michała Materli i Borysa Mańkowskiego.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *