Babilon MMA

Daniel Skibiński: Jestem za tym, żeby w ogóle nie ścinać wagi

on

Daniel Skibiński  (12-5) pokonał na Babilon MMA 5 Giovanniego Melillo (12-3) już w 20 sekundzie pierwszej rundy.

Daniel udzielił wywiadu dla Polskatimes, gdzie opowiedział trochę o walce i swoich planach na przyszłość:

Ja i moi trenerzy jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, że udało się skończyć walkę tak szybko. W karierze zdążyłem już stoczyć sporo ciężkich bojów na pełnym dystansie 15 minut. Każda wygrana cieszy. Ale odniesiona w dobrym stylu i przed czasem cieszy chyba jeszcze bardziej. Tym bardziej, że z walk MMA często wychodzi się z kontuzjami. A te przedłużają powrót do klatki. Tym razem jestem gotów na szybki powrót do treningów i podjęcie kolejnej walki.

Jak widać Daniel gotów szybko jest ponownie stanąć do walki, najchętniej o pas:

Najpierw musi o tym zadecydować organizacja. Jeśli zadeklarują, że chcą już organizować walki o pasy, to oczywiście bardzo chciałbym zmierzyć się z kimś o tytuł mistrza już w następnym pojedynku.

Zapytany o ewentualnym pojedynek z Pawłem Pawlakiem odparł:

Wydaje mi się, że jest wielu mocniejszych przeciwników. Aczkolwiek jeśli Paweł wygra następną walkę z mocnym zawodnikiem, to prędzej czy później nasze drogi się skrzyżują. W Babilon MMA jesteśmy dwoma czołowymi zawodnikami naszej kategorii wagowej. Kiedyś do naszej walki pewnie dojdzie.

O swoich porażkach i serii 6 zwycięstwa z rzędu powiedział:

Oczywiście nie planowałem, że na początku kariery będę przegrywał. Ale wiele pojedynków brałem z marszu, nie było to przemyślane. Raz się wygrywało, raz nie. Walczyłem też zupełnie inaczej niż teraz. Po prostu wchodziłem do klatki i się biłem, chociaż taktyka była zupełnie inna. Z pierwszym gongiem o niej zapominałem. Zaczynała się bijatyka, jak na ulicy. Od pewnego czasu to się zmieniło. Chyba dojrzałem, zrozumiałem wiele spraw. Podchodzę mądrzej do walk i treningów. To moja recepta na zwycięstwa.

Daniel poza tym, że jest zawodnikiem MMA jest także dietetykiem dlatego bardzo podoba mu się pomysł wprowadzony w One Championschip dotyczący cięcia wagi przed walką i odpowiedniego nawodnienia (zawodnicy azjatyckiej organizacji przechodzą badania przed walką):

Jestem za tym, żeby w ogóle nie ścinać wagi. Moim zdaniem to najgorszy element naszego sportu. Gdyby wszyscy zadeklarowali się, że nie zbijają wagi, albo ważenie odbywało się tuż przed galą, można byłoby zaoszczędzić trochę zdrowia zawodników. A ono jest przecież najważniejsze.

Co teraz przyniesie los Danielowi nie wiadomo. Wszystko w rękach włodarzy Babilon MMA.

About Olgierd Gutkowski

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *