News

Game Over czyli krótka historia nieudanych rewanżowych starć o pas UFC

on

Historia UFC jest długa i kręta lecz ta opowieść tak długa nie będzie. Nie będę was specjalnie zanudzał w leniwą niedzielę, co dla poniektórych  i po zarwanej nocy z powodu UFC 227.

Ta drobna opowieść będzie histroią kilku pojedynków co to się mistrzom UFC przydażyły ale nie koniecznie chcieli by o nich pamiętać. Bohaterami dzisiejszej przypowiastki będą: Cody Garbrandt, Joanna Jędrzejczyk, Anderson Silva, Frankie Edgar, BJ Penn i Andrei Arlovski. Zawodnicy, którzy po stracie pasa dostali natychmiastowy rewanż, który im nie wyszedł.

Andrei Arlovski (27-16; 1N/C):

Białoruski „Pit Bull” pas UFC zdobył trochę w nietypowych okolicznościach. W walce o pas tymczasowy na UFC 51 pokonał Tima Sylvię. Gdyby nie wypadek Franka Mira, Andrei bił by się już wtedy zapewne o właściwy pas. Z powodu przedłużających się problemów zdrowotnych mistrza UFC, odebrało pas Mirowi i mianowało Arlovskiego mistrzem. W swojej pierwszej obronie pasa Białorusin odesłał z kwitkiem w 15 sekund Paula Buentello na UFC 55. Do kolejnej obrony pasa stanął na UFC 59. Jego przeciwnikiem ponownie był Tim Sylvia ale tym razem to Amerykanin okazał się lepszy, odbierając mistrzowi pas w niecałe 3 minuty. Andre dostał szansę na rewanż na UFC 61. Trylogia stała się faktem. Niestety dla Białorusina nie okazała się ona szczęśliwa. W trzecim starciu z Timem znów musiał uznać wyższość Amerykanina, tym razem przegrywając przez jednogłośną decyzję sędziów. Dla UFC stoczył jeszcze trzy wygrane pojedynki po czym rozstał się z organizacją. Powrócił do niej w 2014 i wciąż się dla niej bije, lecz pasa już nie odzyskał.

BJ Penn (16-12-2):

BJ w 2004 roku na UFC 46 pokonał Matta Hughesa i zdobył pas kategorii półśredniej. Postanowił jednak odejść z UFC za co pas został mu odebrany. Powrócił do UFC w 2006. Na UFC 58 przegrał starcie z GSP. Mimo to na UFC 63 dostał szansę rewanżu i walkę o pas z Mattem Hughesem. Niestety dla BJ’a walka nie potoczyła się tak jakby chciał i w 3 rundzie musiał uznać wyższość Matta. Po nieudanej próbie odzyskania pasa przeszedł do kategorii lekkiej gdzie zdobył pas na UFC 80 pokonując Joe Stevensona. Pasa bronił czterokrotnie. Trzykrotnie udanie by za czwartym razem stracić go na rzecz Frankiego Edgara na UFC 112. Szansę na rewanż dostał od razu na UFC 118 ale i tym razem Frankie okazał się lepszy. Po przegranej powrócił do półśredniej na trzecie starcie z Mattem, którego pokonał w 21 sekund. Potem było już gorzej. Kolejne starcie z Jonem Fithem zostało ogłoszone remisem a kolejne 5 starć BJ przegrał po czym odszedł na emeryturę.

Frankie Edgar (23-6-1):

O tym Panu pisałem przed chwilą przy okazji BJ Penna. Po starciach z BJ’em przyszedł czas na rewanżowe starcie z Gray’em Maynardem. Pierwsze starcie na UFC Fight Night 13 wygrał Gray. Teraz stawką był pas. Frankie zebrał się w sobie i obronił pas przez remis, chodź o mało w pierwszej rundzie nie padł pod gradem ciosów przeciwnika. Ponieważ UFC lubuje się w trylogiach, urządziło trzecie starcie pomiędzy zawodnikami. Gray znów zaczął z przytupem jednak ostatecznie musiał uznać wyższość mistrza na UFC 136 w 4 rundzie przegrywając przez KO. Do kolejnej obrony pasa Frankie stanął na UFC 144. Na przeciw niego stanął Benson Henderson pchany serią trzech wygranych z rzędu. Po zaciętej i wyrównanej walce sędziowie orzekli jednak zwycięstwo pretendenta i nowym mistrzem kategorii lekkiej został Benson. UFC uznało jednak pojedynek na tyle wyrównany i mocny, iż postanowiło zestawić panów ponownie, w pierwszej obronie pasa Bensona na UFC 150. Po jeszcze bardziej zaciętym boju sędziowie okazali się niejednomyślni. W stosunku  2-1 (48–47, 48–47, 46–49) pas został na biodrach Hendersona. Dla wielu było to decyzja mocno dyskusyjna. Frankie po przegranej stoczył pojedynek z Jose Aldo przechodząc tym samym kategorię niżej, ale nie udało mu się powrócić na ścieżkę zwycięstw. Kolejne starcia przyniosły mu między innymi walkę o pas tymczasowy kategorii piórkowej z … Jose Aldo, ale i tym razem Jose okazał się lepszy pokonując Edgara na UFC 200. Od tamtego czasu stoczył 4 pojedynki. Dwa kolejne starcia wygrał by w trzecim ulec Brianowi Ortedze, który dzięki temu dostał szansę walki o pas z Maxem Holloway’em. W ostatnim pojedynku Frankie pokonał jednak Cuba Swansonem i powrócił na właściwe tory. Co dalej? Zobaczymy.

Anderson Silva (34-8):

„Pająk” zadebiutował w UFC na UFC Fight Night 5 pokonując Chrisa Lebena. W 49 sekund. Dzięki takiemu dostał szansę walki o pas w kolejnym starciu na UFC 64 gdzie pokonał Richard Franklina w niecałe trzy minuty. Nowy król dywizji średniej panował niepokonanie przez kolejne lata zaliczając także udane epizody w półciężkiej. Ale i na Andersona przyszła kolej. Starcie z Chrisem Weidmanem na UFC 162 nie należało do najlepszych i Anderson stracił pas w 2 minucie 2 rundy przez KO. Silva nie miał za bardzo ochoty na odzyskiwanie pasa ale UFC miało inne plany i zestawiło panów ponownie zaraz na UFC 168. Tam jednak Anderson nieszczęśliwie złamał kość piszczelową i pas pozostał u Chrisa. Po operacji wrócił na walkę z Nickiem Diazem. Walkę wygrał ale po przebadaniu na obecność substanjsu zakazanych okazało się, że był na dopingu a u Diaza znaleziono ślady THC w związku z czym walka została zamieniona na NO CONTEST. Powrót po roku okazał się nie najlepszy. Silva przegrał dwa pojedynki. Na UFC 208 odbił się od dna wygrywając z Derekiem Brunsonem. Potem jednak wpadł z dopingiem ponownie. Zawieszony na rok w tej chwili czeka na przesłuchanie przez komisję i ostateczną decyzję co dalej.

Joanna Jędrzejczyk (15-2):

Czym była by historia sportu bez polskiego akcentu? Chociaż w tym przypadku, może było by lepiej gdyby tego akcentu nie było. Bogowie MMA jednak zdecydowali inaczej. Kolejną postacią w naszej historii jest JJ. Asia po przejściu do UFC w swoim debiucie na UFC on FOX 12 pokonała Julianę Limę. W kolejnym starciu pokonała Claudię Gadelhę i dzięki temu dostała walkę o pas. Na UFC 185 odebrała pas Carli Esparzie. Kolejne 5 starć przeszło bez większych problemów aż do momentu gdy na jej drodze stanęła Rose Namajunas. Skazywana na pożarcie Rose odebrała Asi pas na UFC 217 w nieco ponad 3 minuty. JJ zarzekała się, że to wypadek przy pracy i że przegrana miała głównie związek z problemami przy zbijaniu wagi. UFC postanowiło dać JJ szybki rewanż i na UFC 223 panie spotkały się ponownie. Tym razem JJ z Rose spędziły całe pięć rund w octagonie, jednak Asia nie dała rady odebrać pasa i przegrała jednogłośnie na punkty. Powróciła na ścieżkę zwycięstwa na UFC on FOX 30 po pokonaniu 5 w rankingu Tecii Tores. Czy dostanie trzecią walkę z Rose? Zapewne nie teraz mimo, iż bardzo by tego chciała.

Cody Garbrandt (11-2):

Ostatnim bohaterem naszej opowiastki jest bohater ostatniej gali UFC. Cody debiut w UFC zaliczył na UFC 182 pokonując Marcina Brimage. Wygrał cztery pojedynki z rzędu i dzięki temu dostał szansę walki o pas z Dominickiem Cruzem. Na UFC 207 przez jednogłośną decyzję sędziów został nowym mistrzem kategorii koguciej. Do pierwszej obrony pasa UFC postawiło mu na drodze T.J. Dillashawa. Panowie nie ukrywali antypatii do siebie i walka zapowiadała się na gorące starcie. Panowie starli się ze sobą na UFC 217. W drugiej rundzie T.J. ubił mistrza i odebrał mu pas. W miniony sobotni wieczór na UFC 227 panowie starli się ponownie. W pierwszej obronie pasa i jednocześnie starciu rewanżowym znów lepszy okazał się T.J. odsyłając Cody’ego z kwitkiem w końcówce 1 rundy przez KO.

Jak myślicie? Kto dołączy z czasem do wyżej wymienionych?

About Olgierd Gutkowski

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *