News

Georges St-Pierre wrócił na salę treningową!

on

Trener GSP od Jiu-Jitsu ujawnia, że Georges St-Pierre powraca do treningów. To świetna wiadomość dla fanów GSP. Zawodnik ostatnio zmagał się z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego.

Georges St-Pierre wrócił po 4-letniej przerwie, aby zmierzyć się z byłym mistrzem wagi średniej Michaelem Bispingiem. Poddał go przez duszenie zza pleców, zdobywając mistrzowski pas wagi średniej. GSP został jednym z czterech zawodników z historii UFC, którzy zdobyli dwa pasy UFC. Kanadyjczyk wcześniej zdobył mistrzostwo w wadze półśredniej. Wyczerpujący proces przechodzenia do wagi średniej, spowodował wystąpienie u zawodnika wrzodziejące zapalenie jelita grubego. W ten weekend Luke Rockhold i Yoel Romero będą walczyć o tymczasowy pas wagi średniej, którego prawdziwa wersja jest w posiadaniu Roberta Whittakera, po zwakowaniu pasa przez St-Pierre’a. Mogliśmy się domyślać, że jeśli GSP wróci, to do wagi półśredniej. Na temat powrotu Kanadyjczyka na salę treningową wypowiedział się przywódca Danaher Death Squad, John Danaher po treningu GSP z byłym przeciwnikiem Jake’m Shieldsem.

Nigdy nie widziałem zawodników tak ściśle dopasowanych do siebie pod względem umiejętności, taktyki, techniki itp. w walce parterowej. Kiedy robią sparing w parterze, to jedyna różnica jaką mogę zauważyć to wygląd i akcent. Wszystko inne jest identyczne Wspaniale jest widzieć pana Georgesa na sali treningowej, pomimo walki z wrzodziejącym zapaleniem jelita grubego.

-powiedział John Danaher

Sam GSP w mediach społecznościowych opublikował zdjęcie z treningu

 

Musiał dokonać dużych zmian w swojej diecie, aby złagodzić objawy i nadal musi unikać pewnych form treningu, ale jego parter wyglądał naprawdę świetnie, w czasie walki z jego byłym rywalem Jake’m Shieldsem. Imponuje mi to tak bardzo, że widzę dwóch wielkich sportowców, którzy pomimo przerwy potrafią stworzyć wszystkim piekło na macie i sobie nawzajem, a później się ze sobą śmiać.

-dodał Danaher

Czy powrót na salę treningową, oznacza również powrót do octagonu UFC? Być może. Georges St-Pierre cały czas szlifuje swoje umiejętności. Nawet przez te lata, w których nie toczył walk, cały czas był obecny na sali treningowej. On już nie musi walczyć dla pieniędzy i nie ma już nic do udowodnienia.

źródło: BJPenn.com

 

 

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *