KSW

Marian Ziółkowski przed KSW 46: Nie będę mięsem armatnim!

on

Już w grudniu do okrągłej klatki KSW powróci Marian Ziółkowski (19-7-1, 1NC). Po nieudanym debiucie, w którym poddał go Kleber Koike Erbst, popularny „Golden Boy” zmierzy się z bardzo niebezpiecznym Gracjanem Szadzińskim (8-2). Ziółkowski jest pewny, że nie będzie to gra do jednej bramki. 

Pomimo porażki w debiucie, Ziółkowski nie może liczyć na taryfę ulgową. Jego rywal ostatnie dwie walki wygrał brutalnie nokautując swoich rywali. Zapytany, czy jego zdaniem, włodarze KSW widzą w nim potencjał i czy wierzą w jego możliwości, odpowiedział twierdząco.

Tak, zdecydowanie. Muszę powiedzieć, że nie mam na razie łatwej drogi w KSW. Zacząłem od mistrza organizacji, a teraz dostaje zawodnika, który jest rozpędzony i lubi nokautować swoich rywali. Cieszę się, że dostałem przeciwnika, który jest niedaleko walki o pas. To pokazuje, że włodarze szanują moje dokonania, biorą mnie pod uwagę w ważnych zestawieniach i ta walka nie jest przypadkiem.

– powiedział Marian.

Jak już zostało wspomniane, Szadziński do walki z Ziółkowski przystępuje na fali dwóch brutalnych nokautów. „Golden Boy” nie obawia się jednak stójki rywala, bo sam czuje się w niej dość pewnie.

Wiadomo, że [Gracjan] preferuje walkę w stójce. Większość przegranych walk przegrywałem w parterze, po obaleniach przeciwników, którzy byli mocniejsi zapaśniczo. Cieszę się, że teraz będę miał okazję pokazać w KSW, że walka w stójce nie jest mi obca. Mam nadzieję, że uda się dać dobrą walkę.

Marian swoją przewagę widzi także w lepszych warunkach fizycznych oraz w dobrym parterze. Jego zdaniem, fakt, iż poddał go Kleber, wcale nie świadczy o tym, że jego parter jest słaby.

Zobaczymy, czy będzie wywierał presję i czy przyjdzie mu to z łatwością. Nie mam zamiaru cofać się w tej walce. Moja stójka też stoi na wysokim poziomie i wiele walk to pokazało. Będziemy mieli okazję pokazać, który z nas w tej płaszczyźnie po prostu potrafi więcej.

Mam tę przewagę, że z Gracjanem będę mógł skorzystać z tej płaszczyzny walki. Przegrana w ostatnim pojedynku z wirtuozem ju-jitsu nie ujmuje moim umiejętnościom. Wiem, że będę mógł sprowadzić ten pojedynek, ale zawsze walka zaczyna się w stójce. Nigdy nie unikam konfrontacji.

– stwierdził Ziółkowski.

Czy Waszym zdaniem Marian ma szanse w starciu z Gracjanem? Czyja ręka powędruje do góry a kto będzie musiał przełknąć gorzką pigułkę porażki?

About Piotr Górski

Fan ACA (daw. ACB), FNG i innych rosyjskich federacji. Zwolennik hasła "Less show, more fighting".

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *