News

Mike Perry o walce z Cerrone: Będziemy się napierdalać nawzajem i to będzie bolało

on

Mike Perry i Donald Cerrone spotkają się na UFC Fight Night 139 w Denver 10 listopada. Będzie to starcie jednych z najczęściej walczących zawodników w UFC.

Donald znany jest z tego od lat, że nie odmawia walk i potrafi w ciągu roku zawalczyć kilkukrotnie. Podobnie ma się teraz z Perrym, który w ciągu ostatnich dwóch lat stoczył 10 walk. Smaczku starciu dodaje fakt, iż obaj zawodnicy są z tego samego klubu, Jackson-Wink.

W rozmowie z mmafighting.com Mike powiedział:

To jest mój rok, a tegoroczne zakończenie jest bardzo dobre dla mnie. W listopadzie zakończymy go z hukiem. A potem zamierzam odpocząć z rodziną, mieć dobre Boże Narodzenie i mieć wyjebane. Kwestia patrzenia w górę.

Odniósł się również do ostatniej wygranej z Paulem Felderem:

Był taki moment, w którym myślałem, że jestem zblokowany, i nie widziałem siebie jako silniejszego, lepszego, szybszego. Nie wiedziałem, co się dzieje. Pewnego dnia, pewnego dnia obudziłem się i znów byłem jak biały pas. Mogłem uczyć się podstaw, coś, co słyszałem już milion razy, ale tym razem słyszałem to inaczej. Brzmiało to tak inaczej. Było sto takich przykładów, każde uderzenie, jakie mogę sobie wyobrazić. I wierciłem te ruchy, ja i Frank ‚The Tank’  i wracaliśmy do domu na Florydę, wsiadając z moim starym zespołem i pracując z nimi.

Cerrone dość mocno wziął do siebie fakt, iż jego nowy rywal będzie się szykował w tym samym klubie, co uznał osobiście za formę zdrady. Jak jednak twierdzi Mike między nimi ma złej krwi:

Jestem z nim w porządku. Nie ma żadnych problemów ani nic poza tym, że mamy walkę 10 listopada, i to nie jest problem. To jest rozrywka. To zabawne dla wszystkich. Ja i Kowboj będziemy kochać każdą sekundę, będziemy się napierdalać nawzajem i to będzie bolało. I będziemy się dobrze czuć w tym samym czasie. To jak nienawiść do miłości, miłość do nienawiści.

Skomentował, również zdjęcie jakie zamieścił Donald na swoim Instagramie ze szpitala z opatrunkiem ręki:

Coś ci powiem, może zamieścił to zdjęcie, ponieważ chce, żebym czuł się z nim źle.

Skurwielu, przepraszam, bracie! Zbliżam się do ciebie, stary, pełna eksplozja. O cholera, zostaniesz tak cholernie mocno trafiony. Nic nie wstrzymuję, szaleję.

Nie wiemy, czy to żart, czy nie, czy to, co robi, czy jest stary. Próbuje grać w małe gry lub coś takiego, ale przynajmniej angażuje się teraz. Zobaczymy, jak upływają ostatnie 30 dni. Cerrone jest znany z tego, że się pojawia, prawda? Więc…

Po czym dodał:

Zamierzam być niebezpiecznym skurwieniem 10 listopada. Będę większy, silniejszy i bardziej zły niż kiedykolwiek, a każdego dnia tak bardzo się rozwijam, to jest szalone.

Jak sam twierdzi chce być hydrą samego siebie w walce z Cerrone. Ma to być połączenie Mike’a z walki z Felderem, Reyes i Ellenbergiem:

Muszę wejść w walkę i dostać się do jego twarzy. To właśnie zamierzamy zrobić. Zobaczymy, czy wcześnie i szybko się załamie, jak to bywało w przeszłości. Ale myślę, że z okazji 25-lecia, twardy skurwiel Cowboy Cerrone będzie wchodzić ze mną w ten octagon. Jestem całkiem pozytywnie nastawiony. Myślę, że jest podekscytowany walką ze mną, myślę, że dałem mu trochę ducha w jego kroku, zwłaszcza przy całym dramacie i tym wszystkim.

Dla Mike’a jest to przedostania walka jaką ma w kontrakcie z UFC:

Myślę, że jest to druga z ostatnich walk w moim kontrakcie, więc po tym będziemy rozmawiać o pieniądzach, albo będziemy rozmawiać, walcząc z kontraktem, żebyśmy naprawdę rozmawiali o pieniądzach. Nie wiem, co się stanie po tym, bo nie mogę się doczekać tego, ale wyglądam jak nowy Donald Cerrone, ponieważ był jedynym facetem, który walczył cztery razy w roku.

Perry jest mocno nastawiony do walki z Cerrone jak i do kolejnych wyzwań:

Wierzę, że potrafię szarpać i siłować się z najlepszymi z nich. Nikt w ciągu 15 minut nie będzie mnie powstrzymywał. Żaden człowiek na tej planecie. Nie obchodzi mnie, czy to był pieprzony Fabricio Werdum, on nie jest wystarczająco duży. Jestem silny jak skurwysyn i mam tę wewnętrzną siłę … Ludzie patrzą na mnie jak szaleni. Jestem leniwy i nie robię wszystkiego, co powinien robić profesjonalny sportowiec, ale jest to dar od Boga. Właśnie dostałem coś wyjątkowego i jestem silny jak skurwysyn. Szczególnie mieszkając w górach.

Wracając do samego pojedynku z Donaldem powiedział:

Nie mogę się doczekać uderzenia, bo jeśli mnie uderzysz, oznacza to, że jesteś wystarczająco blisko, a jeśli jesteś wystarczająco blisko … Zamierzam spróbować rozłupać twoją pieprzoną głowę.

Po czym dodał:

Zawsze byłem main eventem dla ludzi.

About Olgierd Gutkowski

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *