KSW

Powrót Monstera do korzeni

on

Paweł Mikołajuw, czyli Popek Monster, dla jednych raper, dla drugich fighter, a jeszcze dla innych narkoman i wykolejeniec. Większość fanów talentu Monstera kojarzy go głównie z Gangu Albanii bądź występów na galach federacji KSW. Czy jednak ktoś pamięta o tym, że zanim Paweł zaczął karierę w polskiej federacji, miał on krótki epizod w MMA na angielskiej ziemi, który nie skończył się jakby on sam sobie wymarzył?

Spoglądając w przeszłość Monster w 2007 roku musiał opuścić Polskę, raperowi bowiem groziło więzienie. 28-letni Mikołajuw był oskarżony i poszukiwany o kradzież z włamaniem. Tym sposobem trafił na angielską ziemię.  Zanim na dobre zainteresował się MMA, trenował Krav Magę, dopiero po wyemigrowaniu do Londynu zapalił się żar w głowie Pawła do walki w klatce. Pierwsze treningi MMA Popek zaczął w klubie Team Titan, jego trenerem na tamten czas był Mickey Papas. Z każdym dniem pokładano coraz większe nadzieje w umiejętnościach niespełna 30-letniego Mikołajuwa. Po rozmowach z trenerem zdecydowali by spróbować swoich sił zawodowo.

Tapology

Paweł swój debiut zaliczył w ówczesnej angielskiej federacji Cage Rage, dokładnie 8 lutego 2008 roku. Popek Rak, bo pod takim pseudonimem Monster zadebiutował, pokonał wtedy przez TKO w drugiej rundzie Glena Reida. Już po tej walce było głośno o wokaliście Firmy, który zadebiutował w MMA. Trener Popka nie chciał tracić czasu i kolejną walkę zaplanowano mu trzy miesiące później. Ku wielkiemu zdziwieniu włodarzy Cage Rage, na pierwszą walkę Pawła przyszło bardzo wielu rodaków, by dopingować go w debiucie. Drugi pojedynek Rak wygrał gładko nokautując w pierwszej rundzie Keva Simsa. Pośród Polonii, szczególnie zamieszkałej w Londynie, Monster stał się lokalnym bohaterem i polskim zawodnikiem, który może namieszać w MMA.

Tapology

Po spektakularnej drugiej wiktorii Pawła przyszedł czas na trzecie starcie, nikt jednak nie myślał, co przyniesie i w jaki sposób wpłynie na historię ten pojedynek. Trzecia walka odbyła się już jednak w innej federacji niż wcześniejsza Cage Rage. Tym razem Team Popek Rak udał się do Reading na event FX3 Fight Night 9 organizowany wówczas przez Iana Freemana. Według osób, które miały okazję być na tej gali, fani Popka już przed samym występem popularnego rapera zachowywali się dość agresywnie. Jeszcze przed wyjściem Polaka do klatki zrobiło się gorąco, gdyż polska publiczność zebrała się przy samej klatce i sam zainteresowany przez mikrofon prosił o spokój i powrót na miejsca, które opuścili.

Sander Duyvic pokonuje Popka Raka przez ciosy w parterze

Sander Duyvis pokonuje Popka Raka przez ciosy w parterze

Wracając do samego pojedynku, po dobrym początku Mikołajuwa i przewadze, z czasem polski zawodnik tracił siły i do głosu dochodził holenderski fighter. Kiedy wydawało się, że walka dotrwa do końca pierwszej rundy, holender uzyskał dosiad i serią łokci zmusił arbitra do przerwania tego starcia. Szala goryczy się przelała i rozjuszeni Polacy zaczęli gwizdać, w ruch poszły kubki z piwem, które fruwały dookoła hali. Po chwili w zaczęły latać również krzesełka i rozpoczęła się prawdziwa bijatyka. Angielscy fani ruszyli w stronę wyjścia, a na trybunach rozpoczęła się prawdziwa wojna. Organizator prosił, by kibice opuścili halę, cała burda przeniosła się na pobliski parking i według relacji trwała jeszcze około 10 minut, zanim zareagowała angielska policja. Z relacji sherdog.com wynikało, że udział w bijatyce brała również legenda mieszanych sztuk walki Melvin Manhoef.

 

Na poniższym filmie wideo, możecie zobaczyć cały pojedynek Raka z Sanderem Duyvisem oraz ludzi uciekających w popłochu i latające krzesła po zakończonym pojedynku.

Po całym incydencie Paweł Mikołajuw został zawieszony przez Save MMA na jakiekolwiek występy w mieszanych sztukach walki na terenie Królestwa Brytyjskiego. Tłumaczenie Popka, iż to nie byli jego fani, a publika, która celowo przyszła na galę zrobić burdę niewiele mu pomogły. Rzekomo do angielskiej komisji dyscyplinarnej doszły informacje, że Paweł jest poszukiwany listem gończym w Polsce. Postawił to przysłowiową „kropkę nad i” i od tamtej pory słuch zaginął o Popku Raku, który początkowo miał podbić angielski rynek MMA.

Popek Monster/You Tube

Od tego czasu Monster zajął się tylko i wyłącznie muzyką. W swoim przydomowym garażu zaczął tworzyć i nagrywać swoje produkcje, dzieląc się raz po raz nimi na You Tube. Popularność i coraz większe zainteresowanie jego osobą zaczęło się od jego skaryfikacji twarzy i wytatuowania sobie gałek ocznych. Bez echa również nie przeszło podwieszanie Popka na hakach za skórę na jego plecach. Ot rodzaj fetyszu i BDSM.  Słynny filmik, który zamieścił na YT do dłuższego czasu stanowił atrakcję wśród gimnazjalistów, kiedy to Rak zafundował „faceburgera” swojemu koledze, a ten o niczym nie wiedząc z radością go skonsumował. Czas płynął, Mikołajuw nagrywał, a federacja KSW rosła w siłę i zdecydowała się na podbój Londynu. W tym momencie w oczach wielu fanów fanów Popka pojawiła się iskra nadziei, iż artysta również wystąpi na londyńskiej gali.

sporty-walki.org

Raper brał udział w promocji gali KSW 32 w Londynie, lecz jednak jego występ wciąż był niemożliwy. Już od tego momentu można było zauważyć, że kontrowersyjny członek Gangu Albanii jest w kręgu zainteresowania federacji KSW.

Dzięki Robertowi M. z którym Popek tworzył Gang Albanii, wrócił do Polski i wyczyścił swoją kryminalną kartę. Stało się faktem, że za chwilę zobaczymy go w klatce KSW, o czym sam wspominał w wywiadach dla polskich mediów. Jak powiedział, tak zrobił i podpisał kontrakt z polskim gigantem mieszanych sztuk walki. Duet Lewandowski i Kawulski znowu bardzo zaskoczył fanów MMA w Polsce zestawiając Popka z ich gwiazdą Mariuszem Pudzianowskim. Ogrom fanów rapera liczył na sukces w walce z Pudzianowskim, tym bardziej, że 36-letni wtedy raper trenował pod okiem Marcina Różalskiego.

Popek Monster/Facebook

Niestety Paweł Mikołajuw przegrał przez TKO w pierwszej rundzie, a jego drogi z Marcinem Różalskim rozeszły się w  nie najlepszych relacjach. Pod okiem Roberta Złotkowskiego Popek wrócił na zwycięską ścieżkę na gali KSW 39 na stadionie narodowym, odprawiając w pierwszej rundzie kulturystę Roberta Burneikę. Kolejną gorzką pigułkę Monster przełknął przegrywając z bardzo dużym underdogiem i aktorem Tomaszem Oświecińskim.

Federacja, którą zarządzają Lewandowski i Kawulski postanowiła po raz kolejny wrócić do Londynu pociągając wraz ze sobą Monstera. Jego rywalem będzie gwiazda fintess Erko Jun. Przeciwnik Pawła pokonał przez nokaut w pierwszej rundzie jego pogromcę, Tomasza Oświecińskiego.

Czy KSW nie podejmuje ryzyka ciągnąc ze sobą zawodnika, który z pewnością przyciągnie być może tych samych fanów, z tymi samymi negatywnymi emocjami? Czy demony z przeszłości mogą wrócić? Czy historia zatoczy koło?

Panie i panowie, Popek Rak wraca do korzeni.

 

 

 

 

 

 

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *