UFC

Będzie wielki powrót smoka czy wypalenie do końca ?!

on

W najbliższa sobotę odbędzie się gala UFC w Brazylii a dokładnie w Belem, rodzinnym mieście Lyoto „The dragon „ Machidy (22-8). Jak zaprezentuje się Brazylijczyk po trzech porażkach z rzędu ?

Były mistrz kategorii półciężkiej a obecnie zawodnik klasyfikowany na 13 pozycji wagi średniej UFC, miał być silnym wzmocnieniem kategorii do 84 kilogramów. Na początku Lyoto pokonał dwóch dobrze notowanych zawodników. Pierwsza walkę w nowej dywizji wygrał przez nokaut z Markiem Munozem (14-6), a potem decyzja sędziów wygrał z bardzo solidnym Gegardem Mousasim (42-6-2). Machida zaledwie po dwóch wygranych w dywizji średniej dostał walkę o pas mistrzowski gdzie został pokonany jednogłośną decyzją sędziów przez ówczesnego mistrza Chrisa Weidmana (14-3). Powrót po porażce należał do bardzo udanych, a mianowicie na gali w Brazylii w walcie wieczoru zmierzył się z C.B Dollawayem (17-9), którego znokautował w pierwszej rundzie.
Były mistrz kategorii półciężkiej w ciągu zaledwie trzech miesięcy walczył dwa razy z bardzo solidnym zawodnikami: najpierw został poddany przez Luka Rockholda (16-3), a potem został znokautowany przez Yoela Romero (12-2).

W kwietniu 2016 roku Machida został przyłapany przez kontrolę antydopingową, gdyż wykryto u niego DHEA (jest to hormon, stosowany m.in. Do cięcia wagi). Brazylijczyk wyznał, iż nie wiedział ze ten środek znajduje się w jego suplementacji, po czym dostał zawieszenie na 18 miesięcy i mógł powrócić dopiero w październiku 2017 roku. „The Dragon” nie zamierzał kończyć kariery po tym zawieszeniu, więc powrócił do Octagonu 28 października w walce wieczoru gali UFC Fight Night 119 w Sao Paulo, mierząc się z Derekiem Brunsonem (18-6) i po raz kolejny musiał uznać wyższość rywala w pierwszej rundzie.

Walka która odbędzie się w najbliższa sobotę bez wątpienia może być ostatnia w karierze 39-letniego Machidy, jego przeciwnikiem będzie nieklasyfikowany w rankingu kategorii średniej oraz niepokonany Eryk Anders (10-0).

Kariera Brazylijczyka była przewrotna miał wiele wzlotów ale było również kilka upadków, w UFC stoczył 22 pojedynki z czego wygrał aż 14. Nie byłoby wielkim zaskoczeniem gdyby po zawieszeniu rękawic na kołku Machida trafiłby do Hall Of Fame UFC.

About Przemek Frąckiewicz

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *