UFC

Conor McGregor: Zostałem pokonany w uczciwy sposób

on

Od walki Conora McGregora z Khabibem Nurmagomedovem minęły nieco ponad dwa tygodnie. „The Notorious” postanowił podzielić się z swoimi przemyślanie odnośnie tego pojedynku.

Irlandczyk przegrał w czwartej rundzie przez poddanie. Stracił szansę na odzyskanie mistrzostwa wagi lekkiej, a Nurmagomedov dalej jest niepokonany. McGregor przyznał, że nie będzie widział problemów, jeżeli UFC nie doprowadzi do ich natychmiastowego rewanżu.

Przemyślenia dotyczące mojej ostatniej walki.

Runda 1: Z sportowego punktu widzenia to była jego runda. Był w dominującej pozycji przy siatce. Brak obrażeń. Ale z punktu widzenia walki to ja wygrałem. Byłem aktywny i moje ciosy dochodziły do celu. Trafiłem lewym prostym. Dotarło moje kolano w głowę przy próbie obalenia. Łokcie cały czas były aktywne.  Przeciwnik po prostu trzymał moje nogi przez większość rundy.

– stwierdził McGregor na Instagramie.

Runda 2: Ucieka wokół klatki, dostaje z prawej ręki, co zmieniło przebieg walki. To był niezły „strzał”. Po uderzeniu chciałem wrócić do pierwotnej pozycji, ale znów poszedł w sprowadzenie do parteru. To był sprytny ruch, który pozwolił mu zdominować rundę. Dobrze to rozegrał, nie mam z tym problemu. Jednak gdybym był bardziej skupiony i okazał mu więcej szacunku, to teraz inaczej byśmy rozmawiali. Nie trenowałem ze stójkowiczami, głównie z zapaśnikami. To się więcej nie powtórzy. To była dobra lekcja dla mnie. Nie słuchaj nikogo, tylko siebie i swoich umiejętności. Jesteś Panem w swoim świecie. Jestem mistrzem takiego podejścia.

– uważa Irlandczyk.

Runda 3: Po najgorszej rundzie w mojej karierze wracam i wygrywam. Znowu poszedłem bardziej ofensywnie i próbowałem schodzenia do parteru.

Runda 4: Nie doszedłem do siebie fizycznie. To moja wina. Choć wygrałem początkową wymianę ciosów, to znowu poszedł w moje nogi. Kończę w złej pozycji, pracuję nad odzyskaniem przewagi, ale popełniam karygodny błąd. Oddałem całkowicie pozycję. Pokonał mnie w uczciwy sposób.

– napisał McGregor.

Co mogę powiedzieć? To była świetna walka i przyjemność. Wrócę pewny siebie. W pełni przygotowany. Nie będę miał problemu, jeżeli nie otrzymam szybko rewanżu. Zmierzę się z następnym w kolejce. W każdym razie do zobaczenia wkrótce, kocham wszystkich moich fanów.

– reasumuje „The Notorious”.

View this post on Instagram

Thoughts on my last fight. Round 1. I believe from a sport standpoint, round 1 was his. Top position against the fence. Zero position advancement or damage inflicted. But top position. From a fight standpoint the first round is mine. Actual shots landed and a willingness to engage. Straight left early. Knee to the head on the low shot. Elbows in any and all tie up scenarios. Opponent just holding the legs against the fence for almost the entire round. Round 2 he is running away around the cage before being blessed with a right hand that changed the course of the round, and the fight. It was a nice shot. After the shot I bounced back up to engage instantly, but again he dipped under to disengage. That is the sport and it was a smart move that led to a dominant round, so no issue. Well played. If I stay switched on and give his stand up even a little more respect, that right hand never gets close and we are talking completely different now. I gave his upright fighting no respect in preparation. No specific stand up spars whatsoever. Attacking grapplers/wrestlers only. That won’t happen again. I also gave my attacking grappling no respect. To defense minded. Lessons. Listen to nobody but yourself on your skill set. You are the master of your own universe. I am the master of this. I must take my own advice. Round 3. After the worst round of my fighting career, I come back and win this round. Again walking forward, walking him down, and willing to engage. Round 4. My recovery was not where it could have been here. That is my fault. Although winning the early exchanges in 4, he dips under again and I end up in a bad position with over 3 on the clock. I work to regain position and end up upright, with my back to the fence. A stable position. Here however, I made a critical error of abandoning my over hook at this crucial time, exposing the back, and I end up beaten fair and square. What can I say? It was a great fight and it was my pleasure. I will be back with my confidence high. Fully prepared. If it is not the rematch right away, no problem. I will face the next in line. It’s all me always, anyway. See you soon my fighting fans I love you all ❤

A post shared by Conor McGregor Official (@thenotoriousmma) on

Wygląda zatem na to, że przerwa McGregora nie potrwa zbyt długo. Jednocześnie UFC przygotowuje dla Irlandczyka kolejnego rywala. Jak myślicie – kto to będzie?

About Kamil Gieroba

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *