Świat

Daniel Cormier: Nie martwię się Jonem Jonesem. On jest bezwartościowy

on

Świetny pojedynek zapowiada się w co-main evencie podczas gali UFC 220. Mistrzowskiego pasa będzie bronił Daniel Cormier (19-1), w walce z bardzo mocno bijącym Volkanem Oezdemirem (15-1).

Cormier ostatni raz walczył w lipcu, kiedy to został znokautowany przez Jona Jonesa w trzeciej rundzie. Walka jednak została uznana za nieodbytą przez komisję CSAC, ponieważ „Bones” naruszył zasady polityki antydopingowej. Historia zatoczyła koło, i pas mistrzowski wrócił do „DC”.

Tym razem szansę odebrania pasa Amerykanowi dostanie Oezdemir, który przebojem wdarł się do wagi półciężkiej. Słynący z bardzo mocnego uderzenia Szwajcar, zapowiada, że znokautuje mistrza i odbierze mu pas. 38-letni Cormier nie obawia się jednak siły ciosu pretendenta do pasa.

Myślę, że ludzie pokochali mocno bijących zawodników. Wierzę w to, ponieważ Ci goście są ekscytujący. Oni kończą walki w bardzo krótkim czasie – powiedział Daniel Cormier podczas media call.

Cormier użył jako przykładu Anthony Rumble Johnsona, który również bił bardzo mocno, a mimo to dwukrotnie poradził sobie z nim.

Macie takich gości jak Rumble, który nokautował wszystkich po kolei. Są goście tacy jak Volkan, i też po prostu wszystkich nokautują na swojej drodze, więc nie dziwię się dlaczego ich kochacie – mówi Cormier.

Tu nie chodzi tylko o mocne ciosy. Ta gra to coś więcej niż tylko to. Musisz być mocny mentalnie, mieć doświadczenie we wszystkim co oferuje MMA, wszystkie te rzeczy przenoszą Cię wyższy poziom. Jeśli nie jesteś na odpowiednim poziomie, to bardzo szybko się o tym przekonasz. Uważam, że Volkan to fantastyczny fighter. Wierzę w niego i w jego siłę, ale żeby mnie pokonać musi dać coś więcej niż jego siła – kontynuuje „DC”. 

Mistrz został zapytany o nokaut, który zafundował mu Jon Jones podczas UFC 214, i jak się czuł z tym, kiedy dowiedział się, że wykryto u jego rywala doping tuż po walce.

Nie przejmuje się tym, jedynie osobą, która stanie naprzeciwko mnie. Szanuje Oezdemira, i jestem skoncentrowany na walkę z nim. Mam obsesję na punkcie tego gościa teraz. Mam obsesję, żeby wyjść z dobrym planem gry i dobrą strategią. Pokonam go przekonywająco. Nie martwię się Jonem Jonesem. On jest bezwartościowy – zakończył Daniel Cormier.

Źródło: MMA Fighting

 

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *