News

Demetrious Johnson uważa, że T.J. Dillashaw ma złe podejście do ich walki!

on

W ostatnich dniach w  sieci pojawiła się informacja o możliwości zorganizowania walki rewanżowej między obecnym mistrzem wagi koguciej TJ Dillashawem i były mistrzem Cody’m Garbrandtem. Plotki puszczone w sieć bardzo szybko zyskały entuzjazm wśród masy fanów. Mowa tu głównie o sympatykach Garbrandta, dla których możliwość rewanżu ich zawodnika, i szansa na odzyskanie tytułu to świetna wiadomość.

Cały czas jednak mówi się o możliwości zestawienia T.J’a Dillshawa z dominującym kategorię muszą od wielu lat Demetriousem Johnsonem. Obecny mistrz kategorii koguciej wierzy, że zwycięstwo z „Mighty Mousem” , który również od wielu lat może pochwalić się pierwszym miejscem w rankingu pound-for-pound sprawi, że ludzie poznają prawdziwego mistrza. Podczas promocji UFC 3, Demetrious Johnson udzielił wywiadu dla stacji ESPN, w którym odniósł się do TJ Dillshawa i jego podejścia.

Myślę, że powodem, dla którego jestem najlepszym na świecie, jest to, że pokonałem wszystkich w mojej dywizji. Jest trochę inaczej, szczególnie gdy mówisz o większym facecie, który schodzi w dół, by walczyć z mniejszym facetem. Myślę, że powodem, dla którego ludzie nakładają mi tę etykietkę, jest to, że pokonałem każdy rodzaj stylu i zestawu umiejętności, który mi dano. Dwukrotnie pokonałem Johna Dodsona, z którym przegrał TJ. 

Demetrious Johnson to absolutna legenda i zawodnik, który od pięciu lat posiada tytuł mistrzowski, który udało mu się obronić aż jedenaście razy co jest absolutnym rekordem.

Od pięciu lat jestem mistrzem. On nie był mistrzem nawet przez rok. Gdyby mnie pokonał, to wszyscy mogliby powiedzieć:  Och, on jest najlepszym pound-for-pound na świecie

– stwierdził Demetrious.

Johnson uważa, że ​​status najlepszego pound-for-pound powinien być mierzony długowiecznością panowania w dywizji i ogólną dominacją w sporcie.

Powód, dla którego wciąż jestem pierwszy, to moja długowieczność jako mistrz i dominacja nad konkurencją. Jego walka z Codym nie była przez niego zdominowana, wymieniali się, a jego cios lepiej wylądował. To nie było tak, że zdominował go w zapasach lub jiu-jitsu. To moja osobista opinia.

Wciąż oficjalnie nie potwierdzono żadnego z tych pojedynków. Bez wątpienia jednak każda z tych walk będzie czymś wielkim i obowiązkowym do zobaczenia.  Johnson potwierdził przed kilkoma dniami, że negocjacje w sprawie jego pojedynku z mistrzem kategorii koguciej UFC są już na etapie wstępnych rozmów.

 

Źródło: bloodyelbow.com

About Bartek Potępski

W MMA zakochany od pierwszych gal KSW. Miłośnik UFC, Cage Warriors, ACB. Największy samozwańczy fan Conora McGregora w Polsce. Ulubieni zawodnicy to jeszcze: Joanna Jędrzejczyk, Brian Ortega, Stipe Miocić, Jon Jones i Justin Gaethje.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *