News

Joanna Jędrzejczyk twierdzi, że wcale nie szuka wymówek po przegranej z Rose Namajunas

on

Joanna Jędrzejczyk po raz kolejny podzieliła się swoją sytuacją związaną z problemami z wagą przed UFC 217, jednak jak sama mówi, nie usprawiedliwia nimi swojej porażki.

Jak wiadomo Polka przegrała z Rose Namajunas na UFC 217, tracąc tym samym pas kategorii słomkowej. Jednak będzie miała okazję do rewanżu, gdyż na UFC 223 ponownie stanie oko w oko z Amerykanką, by odebrać jej utracone złoto.

„JJ” jak sama mówi, przed UFC 217 miała najcięższe zbijanie wagi w karierze – od 130 funtów do 115 funtów w mniej niż 24 godziny.

To było okropne. Tydzień przed walką moja waga wynosiła 127 funtów, w sobotę, a w niedzielę wyjeżdżałam do Nowego Jorku i rano sprawdziłam swoją wagę, a ona wzrosła do 130 funtów. Więc tym razem ludzie, z którymi pracowałam, powiedzieli mi, że to tylko moja woda i wszystko będzie dobrze. Potem wskoczyłam do samolotu, dotarłam do Nowego Jorku i następnego dnia moja waga była taka sama. Powiedzieli, że jutro będę lżejsza, zrzucę kilka dodatkowych kilogramów, ale tak się nie stało. Wciąż miałam 130 funtów i powiedziałam, że coś z tym trzeba zrobić. Nie może tak być. W środę planowaliśmy abym ważyła 125 funtów, tak jak zawsze, aby obniżenie wagi było łatwiejsze. Ale moja waga była wyższa niż zwykle.

Jadłam zdrowo, jadłam czysto i jadłam tylko trochę, ale mój lekarz zrobił coś złego i nie mogłam tego zrzucić aż do czwartku. Zacząłem cięcie masy ciała ze 130 funtów więc to było za dużo. To było po prostu zbyt wiele.

Jak wiadomo limit wagowy został osiągnięty, ale Polka przypłaciła to porażką z Rose.

W walce czułam, że jest tam mój umysł, ale moje ciało nie mogło nadążyć za moimi myślami. Wszystko było jak w  zwolnionym tempie. Wszystko po drugim uderzeniu, niczego nie pamiętam. Uderzenia nie były mocne, ale Rose była bardzo precyzyjna tej nocy i wielki szacunek dla niej, jest mistrzynią.

Ale znam moje ciało, wiem, kim jestem i wiem, jak ciężko pracowałam przez ostatnie 14 lat mojej kariery zawodniczej.

Joanna nie chce usprawiedliwiać swojej porażki częstymi wypowiedziami o swoich problemach z wagą przed walką z Rose, lecz chce uświadomić innym zawodnikom jak niebezpieczne może być zbijanie wagi.

Wiem, że ludzie mówią, że szukam wymówek. Ale gdybym szukała wymówek, mogłabym porozmawiać o wadze tuż po walce. Jestem prawdziwym wojownikiem. Stoczyłam 100 walk w Muay Thai,  15 walk w MMA i moja kariera była niesamowita. I będzie jeszcze lepiej niż wcześniej. Ale musiałam sobie z tym poradzić. To jest sport i wiem o tym.

Przed każdą walką, wyobrażałam sobie moje zwycięstwo, ale z tyłu głowy zawsze wiedziałam, że coś może się stać w walce i stało się to podczas mojej ostatniej walki. Wiem kim jestem i wiem, że odzyskam ten pas.

 

źródło: mmanytt.com

About Kuba Podgórski

MMA zainteresowany nieco wcześniej niż walka Pudzilli z Najmanem. Na codzień trenuje BJJ w Gracie Barra Toruń. Wielki fan Joanny Jędrzejczyk, Conora McGregora, Jona Coco Jonesa, Rondy Rousey, Michała Materli i Borysa Mańkowskiego.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *