News

Kevin Lee: Nie chcę już prosić o walkę z Nate’em Diazem, mam na oku innych zawodników

on

Kevin Lee jako pierwszy wzywał Nate’a Diaza do walki, po tym jak młodszy z braci Diaz ogłosił zamiar powrotu do klatki.

Nate Diaz nie odpowiedział na to wyzwanie. Były pretendent do tytułu mistrzowskiego w wadze lekkiej stwierdził, że Stocktończyk wcale nie chce walczyć.

Nie wiem dlaczego tylu ludzi wskakuje na ‚modę’ Nate’a. Ludzie myślą, że jest wielkim wojownikiem, a tak naprawdę nie chce walczyć. Ten człowiek nie chce walczyć, a ja nie jestem tyranem. Nie zamierzam go dalej ‚nękać’. On jest cały czas w Vegas, albo poza nim, ja widzę go bardzo często w sklepie i czasami ze sobą porozmawiamy. Jeśli nie chce walczyć, to nic mi do tego. Nie będę się tym martwił. On nie będzie chciał walczyć z takim zawodnikiem jak ja.

-powiedział Lee.

Kevin ma teraz na celowniku dwóch innych czołowych zawodników w wadze lekkiej.

Teraz myślę o walce z Edsonem Barbozą. Barboza daje świetne walki i dla mnie również nasza by taka była. Walczył z wieloma facetami, którzy są na szczycie. Ze mną pójdzie mu gorzej niż z Khabibem Nurmagomedovem. Patrzę też na kogoś takiego, jak Eddie Alvarez. Dawno nie walczył, siedzi gdzieś na poboczu. On unika walki ze mną, jak tylko może. Jest kilka walk, które mnie interesują. Nie wszystkie są w moim zasięgu. Te rankingi mnie gówno interesują.

-dodał Kevin.

źródło: Cage Side 

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *