Typowanie

Typowanie redakcyjne UFC 227

on

Zapraszamy na typowanie redakcyjne przed galą UFC 227.

T.J. Dillashaw vs. Cody Garbrandt

Czas na danie główne tej gali, starcie rewanżowe o pas kategorii koguciej. Obecny mistrz T.J Dillashaw, który na UFC 217 odebrał pas z rąk Cody`ego Garbrandta. Obydwu panów łączy wiele, można powiedzieć że znają się na wylot ponieważ kilka lat temu należeli do tego samego klubu czyli do Team Alpha Male. Ich poprzedni pojedynek wygrał właśnie T.J, który znokautował Garbrandta i po ponad półtorarocznej przerwie odzyskał złoto tej kategorii. Dillashaw to bardzo dobry stójkowicz, który posiada bardzo szeroki arsenał technik. Po jego stronie leży bez wątpienia taktyka oraz mądrość w trakcie pojedynku. „Wąż”, ponieważ tak brzmi jego przydomek był już posiadaczem pasa w tej kategorii wagowej i zaliczył 2 obrony. Cody to również stójkowicz i po jego stronie należała będzie siła ciosu oraz bardzo dobre poruszanie się na nogach. Porażka z Dillashawem była jego pierwszą porażką w zawodowej karierze, lecz nie sądzę aby ta porażka jakoś bardzo wpłynęła na jego psychikę i jako jego wielki fan wiem, że wyciągnął wnioski z tej walki i teraz będzie w szczytowej formie. Podsumowując na pewno w tej walce nie można mrugać, nie tylko dlatego że ogólnie cała kategoria kogucia jest bardzo dynamiczna i szybka, ale mamy naprzeciw siebie dwóch fenomenalnych uderzaczy, którzy są bez wątpienia o przynajmniej dwa poziomy wyżej od pozostałych fighterów w tej kategorii. Do wytypowania ten pojedynek jest bardzo ciężki, ponieważ wszystko może się w nim zdarzyć lecz tak jak wyżej wspominałem jestem wielkim fanem Garbrandta to z całego serca mu kibicuję. Osobiście nie sądzę aby ta walka zakończyła się decyzją.

Przemek Frąckiewicz: Cody Garbrandt KO 3 runda.

 

Demetrious Johnson vs. Henry Cejudo

Po tym jak Demetrious wyczyścił, zaorał i rozjechał resztę dywizji, dostajemy odgrzewanego kotleta w postaci rewanżu z Cejudo. Henry po walce z „Myszą” przegrał nieco dyskusyjnie z Benavidezem oraz pokonał Reisa oraz młodszego z braci Pettis, czym w oczach włodarzy UFC zasłużył na walkę rewanżową. W tej dywizji panuje tak wszechogarniająca bieda z nędzą, że z pozoru ten bezsensowny rewanż można jakoś obronić – jak nie Cejudo to kto? Benavidez posiadał piękną serię zwycięstw którą przerwał Pettis a Pettis przegrał z aktualnym pretendentem. O wiele bardziej interesowałaby mnie walka „Myszy” z „Wężem” ale jak powszechnie wiadomo hajs się nie zgadzał i rywal jest taki a nie inny. Johnson w tym momencie jest najbardziej dominującym mistrzem w historii UFC – w zasadzie nikt nie był w stanie poważnie mu zagrozić. Czy wynika to ze słabości dywizji muszej czy z majstersztyku mistrza – prawdopodobnie jest to wypadkowa dwóch wymienionych przeze mnie zmiennych. Nie sądzę, by Cejudo był w stanie zagrozić „Myszy” – to świetny zawodnik, ale żeby upolować „Mysz” trzeba być kocurem – a Cejudo póki co objawów bycia kotem nie zdradził. Sądzę, że zakończy się najpóźniej w trzeciej rundzie.

Piotr Górski: Demetrious Johnson przez poddanie w drugiej rundzie

 

Thiago Santos vs. Kevin Holland

Po ogłoszeniu kontuzji Alexandra Gustafssona, ktory miał walczyć na UFC 227, organizacja dodała kolejną walkę do gali w Los Angles. Thiago Santos (17-6-0) będzie miał okazję do odbudować się po porażce z Davidem Branchem, gdzie doznał bolesnej porazki. Na swoim koncie ma jednak bardzo cenne 4 zwycięstwa. „Marretta ” swoje zwycięstwa odnosi głównie przez nokaut. Na nadchodzącej gali zmierzy się z uczestnikiem programu Dana White’s Contender Series, Kevinem Hollandem(13-3-0). W dziewiątym odcinku pokonał on decyzja sędziów Willa Santiago. Holland potrafi zarówno nokautować jak i poddać. Obaj panowie będą dążyć do zwycięstwa za wszelką cenę. Moim zdaniem doświadczenie Santosa pomoże mu zwyciężyć w tym pojedynku.

Tomek Tomaszewski:  Thiago Santos wygrana przez TKO 3 runda.

 

Cub Swanson vs. Renato Moicano

Gdybym miał opisać ten pojedynek w trzech słowach pewnie zdecydowałbym się na „to będzie wojna”. Bez wątpienia będziemy świadkami świetnego pojedynku. Cub Swanson postara się wrócić po dwóch porażkach z rzędu, które zafundował mu Brian Ortega oraz Frankie Edgar. Swanson jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, który posiada bardzo dobrą stójkę, a i parter nie jest dla Amerykanina obcy. Dla UFC stoczył 15 walk, z czego wygrał aż 10. Przewagą Cuba na pewno będzie ogromne doświadczenie. Jego rywal jest dużo młodszy i mniej doświadczony. Dla UFC walczy od 2014 roku jednak jego rekord dla organizacji to 4-1 a sam pokonywał już takich zawodników jak Jeremy Stephens czy Calvin Kattar. Uległ natomiast Ortedze. Do tej pory w swojej karierze nie wygrał ani jednej walki przez KO bądź TKO. Najczęściej wygrywa przez decyzję a później przez poddanie swoich rywali. Swojej szansy na pokonanie weterana UFC na pewno będzie szukał w parterze. Uważam, że Swanson nie da się sprowadzić mniej doświadczonemu Moicano i walka rozstrzygnie się w stójce gdzie lepszy w rezultacie okaże się Cub Swanson.

Bartek Potępski: Cub Swanson przez KO w 3 rundzie .

 

Polyana Viana vs. JJ Aldrich

JJ Aldrich to zdecydowana stójkowiczka. Kickboxerka, która wygrywa bez większych problemów z dziewczynami, które próbują się z nią bić. W tym zakresie walki JJ góruje nad swoimi przeciwniczkami. Problemy zaczynają się gdy ktoś próbuje ją obalać i sprowadza walkę do parteru. Tam Aldrich nie radzi sobie najlepiej. Szansą więc na wygranie pojedynku z Vianą jest walka w stójce i zasypanie przeciwniczki gradem ciosów i kopnięć. Wie jak poruszać się na nogach o tańczyć w koło swojej rywalki. Na jej korzyść może też świadczyć fakt, iż na 8 stoczonych pojedynków aż pięć wytrwała w pełnym dystansie. Polyanna to przeciwieństwo zawodniczki, o której pisałem wyżej. To graplerka. Na 11 stoczonych pojedynków 6 wygrała przez poddanie chodź i zdarzały się wygrane przez nokaut. Takich wygranych ma na swoim koncie 4. Wszystkie wygrane to wygrane przed czasem. Lubi więc Polyanna załatwiać sprawy szybko i najchętniej w parterze, chodź jak widać uderzać też potrafi. Jedyny przegrany pojedynek na jej koncie odbył się na pełnym dystansie i to jest to w czym JJ może upatrywać swoich szans. Polyanna więc zapewne będzie szukać szybkiego skończenia w płaszczyźnie, w której czuje się najlepiej. Jej jiu-jitsu stoi na dobrym poziomie i jest to jej najlepsza broń w walce z przeciwniczkami. Dla JJ starcie na UFC 227 będzie już czwartym pojedynkiem w tej organizacji. Dla Polyanny dopiero drugim. JJ pomimo mniejszej ilości walk zdaje się być bardziej doświadczona biorąc pod uwagę fakt poziomu jej przeciwniczek oraz łącznego czasu spędzonego w walce, jednak Vianie na pewno tanio skóry nie sprzeda starając się sprawę bronić przed kickboxingiem JJ i sprowadzić walkę do parteru.

Olgierd Gutkowski: Polyana Viana przez poddanie w 2 rundzie

About Przemek Kosiński

Od czasów Pride i pierwszych gal KSW zakochany w MMA. Najwierniejszy fan na świecie Claudii Gadelhi. Poza tym fan Nate'a Diaza, Holly Holm, Caina Velasqueza i Macieja Jewtuszki.

Recommended for you

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *